Wzmacnianie odporności u dzieci

Wzmacnianie odporności u dzieciOrganizm dzieci jest szczególnie narażony na działanie szkodliwych czynników zewnętrznych. Zwłaszcza okres dużych wahań temperatur i zimnej pogody sprawia, że maluchy chorują często i mocniej niż w innym czasie. Rodzice narzekają lekarzom, że ich dzieci nieustannie łapią infekcje, że katar i kaszel nie dają się szybko wyleczyć. Szczególnie uciążliwe, jest to w przypadku dzieci, chodzących do żłobków i przedszkoli. Kolejne przeziębienie i infekcja, to konieczność pozostawienia malucha w domu i zorganizowania nad nim opieki.

Taki scenariusz znają chyba wszyscy rodzice. Nagły urlop w pracy z powodu złego stanu zdrowia naszego dziecka, potrafi spędzić sen z powiek wielu opiekunom. No bo jak tu wytłumaczyć szefowi, że nasz Jaś i Oliwka znowu mają anginę?

Różnice w odporności u dzieci

Rozwój odporności u dzieci jest ściśle powiązany ze środowiskiem, w którym funkcjonują. Już na starcie pojawiają się różnice, które w istotny sposób będą warunkowały rozwój naszego malucha. Dzieci karmione piersią mają wyraźnie lepszą odporność niż te karmione mlekiem sztucznym. Matka przekazuje dziecku dużą dawkę przeciwciał, które będą przez pierwsze miesiące odgrywały kluczową rolę w obronie organizmu przed wirusami i bakteriami. Po 6 miesiącu życia liczba przeciwciał spada i maluch musi radzić sobie sam. Są jednak pewne sprawdzone sposoby na to, żeby nasza pociecha była bardziej odporna na zachorowania. Podstawą jest umiejętne rozszerzanie diety i wpajanie zdrowych nawyków żywieniowych:

  • warzywa,
  • owoce,
  • produkty zbożowe,
  • ryby,
  • chude mięso

są źródłem niezbędnych witamin i minerałów. Różnorodna dieta, to gwarancja na to, że nie wychowamy niejadka.

Rodzice mogą podjąć jeszcze inne kroki w celu poprawy odporności swoich dzieci. Należy do tego hartowanie organizmu. Rozumiemy przez to częste spacery i ruch na świeżym powietrzu, niezależnie od pogody. Konieczne jest także dbanie o właściwy ubiór malucha. W Polsce powszechne jest przekonanie, że dzieci należy ubierać grubo, aby nie złapały infekcji. Bieganie bez skarpetek po zimnej podłodze, prowadzi do przeziębienia, a brak czapeczki w wietrzny dzień może przyczynić się do zapalenia ucha albo opon mózgowych. Takie przekonania są dość powszechne. Tymczasem eksperci zgodnie podkreślają, że lepiej jest organizm dziecka wychłodzić, niż przegrzać. Jak jeszcze wzmocnić odporność malucha? Przede wszystkim należy zdać sobie sprawę z faktu, że infekcje to najlepsza droga do zbudowania lepszej odporności w wieku szkolnym. Układ immunologiczny dziecka zapamiętuje wirusy i bakterie, z którymi miał kontakt i później wie jak z nimi skutecznie walczyć. Nie ma innej drogi do lepszej odporności jak kontakt z drobnoustrojami. Owszem, są dzieci, które chorują mniej niż inne, choć przebywają w takim samym środowisku np. przedszkolu. Jeśli nasz maluch często łapie infekcje, to możemy mu pomóc wzmocnić jego odporność.

Dieta i aktywność

Najważniejsza jest tu prawidłowa i zbilansowana dieta, o której pisaliśmy wyżej. Warzywa, owoce, nabiał i produkty zbożowe są niezbędne w jadłospisie dziecka. Kolejną sprawą jest ruch i aktywność fizyczna na świeżym powietrzu. Witamina D3, której produkcja zależy głównie od słońca, ma zbawienny wpływ na naszą odporność. Braki tego związku, to także problemy z układem kostnym dzieci. Koniecznie zadbajmy o jej odpowiedni poziom w organizmie. Witaminy, a zwłaszcza D3 i C odgrywają ogromna role w walce z drobnoustrojami. Badania pokazują, że ich regularne przyjmowanie skraca czas trwania infekcji i łagodzi jej objawy. Najlepiej wprowadzić do codziennej diety dziecka produkty bogate w te substancje. Są to przede wszystkim jaja, świeże ryby, ale i te z puszki. Sardynki to prawie 50 procent dziennego zapotrzebowania na witaminę D3! Bogatym jej źródłem są też pieczarki. Witaminę C znajdziemy w większości warzyw i owoców. Najwięcej w dzikiej róży. Soki i konfitury nie dość, że są smaczne, to jeszcze bardzo zdrowe. Jeśli maluch wyraźnie protestuje przed zjedzeniem marchewki lub brokułu, można mu je podawać w formie płynnej- zmiksowanej, jako dodatek do soków i koktajli owocowych. W połączeniu z jabłkiem czy ananasem smak nielubianych warzyw nie będzie wyczuwalny.

Walka z infekcjami

Na koniec możemy sięgnąć po suplementy diety i sprawdzone sposoby naszych mam oraz babć. W aptece kupimy zestaw witamin i minerałów odpowiedni dla dzieci. Trzeba tu jednak wyraźnie zaznaczyć, że przyswajalność suplementów diety jest ograniczona. Bardzo dobre rezultaty daje regularne podawanie oleju z czarnuszki. Ta znana od pokoleń roślina bardzo pozytywnie wpływa na układ odpornościowy. Badania przeprowadzone w USA na osobach z obniżoną odpornością wykazały, że już dwie łyżki oleju z czarnuszki podawane codziennie, przez trzy miesiące, wyraźnie poprawiły funkcjonowanie układu immunologicznego organizmu. Substancja ta, ma działanie antybakteryjne, przeciwwirusowe oraz przeciwgrzybiczne. Ze względu na specyficzny smak, olej można podawać dzieciom zmieszany z miodem lub ulubionym sokiem. Już łyżeczka do herbaty, podawana regularnie, pozwala w istotny sposób wzmocnić organizm dziecka w walce z drobnoustrojami. Warto zaopatrzyć się w produkt najwyższej jakości, tłoczony na zimno, którego okres przydatności do spożycia nie jest dłuższy niż trzy miesiące. W ten sposób będziemy mieli pewność, że zawiera on wszystko co najlepsze. Dobre efekty przynosi także regularne podawanie soku z czarnego bzu. Choć zazwyczaj nie jest on lubiany przez dzieci, to nie warto z niego rezygnować. Już łyżeczka naturalnego miodu i soku z cytryny potrafi poprawić jego smak na tyle, że nawet najbardziej wybredny maluch wypije go ze smakiem.

Układ odpornościowy naszego dziecka, to skomplikowany mechanizm, który zależy od wielu czynników. Niedobór jednego, może w znaczący sposób zachwiać jego funkcjonowaniem. Dlatego istotne jest zachowanie prawidłowej równowagi wszystkich czynników przez cały okres rozwoju naszego dziecka. Pamiętajmy o tym. Dzięki temu nasz maluch będzie się cieszył dobrym zdrowiem przez cały rok.

Komentarze