Tradycje i zwyczaje wielkanocne

Tradycje wielkanocneWielkanoc to najważniejsze święto dla chrześcijan. Dzień ten wiąże się z wieloma zwyczajami i obrzędami, które zaczynają się wraz z Wielkim Postem Wielkanocnym. Część z nich ma swoje korzenie w zwyczajach pogańskich. Zwyczaje te obrazują dawne życie ludzi zgodne z przebiegiem pór roku, stąd też wiele z nich symbolizuje pożegnanie złego, kojarzącego się z zimą i przywitanie nowego rodzącego się życia wraz z początkiem wiosny.

Tradycje i zwyczaje wielkanocne

Wielki Post Wielkanocny

"Pamiętaj człowieku, że z prochu powstałeś i w proch się obrócisz". To słowa wypowiadane przez księdza podczas nabożeństwa posypywania głowy popiołem z ubiegłorocznych palm. Obrzęd ten odbywa się w środę popielcową. Symbolizuje ulotność i przemijanie rzeczy ziemskich oraz rozpoczyna okres postu wielkanocnego. Jest to czas rozmyśleń nad sensem życia i wzmożonej pobożności. W przeszłości był to okres bez zabaw i uciech oraz postnych potraw. W ubogich chatach dominował żur i śledź. Na dworach magnackich i szlacheckich spożywano bardziej wyszukane potrawy, składające się z m.in. z rozmaicie przygotowanych ryb. Jadano tam też nabiał, którego biedniejsze warstwy przeważnie nie spożywały w tym okresie. Odmawiano sobie picia alkoholu i palenia tytoniu. W połowie tego okresu obchodzono zapomniane już tzw. "półpoście". Przerywano wówczas okres ciszy i powagi na rzecz hałaśliwych obchodów, podczas których chłopcy biegali po wsiach i ulicach miast z drewnianymi kołatkami i terkotkami.

Podczas postu wielkanocnego miały miejsce też inne zwyczaje takie jak topienie kukły w czwartą niedzielę wielkopostną. Nazywano ją "Marzanną", "Moreną", "Marzoniokiem", "Śmiercią", "Śmiercichą", "Śmierzcią" czy"Śmierztką" w zależności od regionu Polski. Była symbolem zimy oraz wszelkich cierpień, które dotykały w tym czasie ludzi i zwierzęta. Wykonywano ją ze słomy, a następnie ubierano w białe płótno albo w strój świąteczny. W uroczystym orszaku obchodzono z nią domostwa, by wypędzić z nich całe zło i nieszczęścia. Następnego dnia te same domy nawiedzano z tzw. "Gaikiem Zielonym", "Latem", "Lateczkiem" lub "Latorośkiem". Była to sosnowa gałąź ozdobiona m.in. wstążkami, słoneczkami z papieru i wydmuszkami jaj. Śpiewano wówczas wesołe pieśni. Tak symbolicznie witano wiosnę.

Z początkiem wiosny kojarzyło się również Święto Zwiastowania Najświętszej Marii Panny. Czczono wówczas Marię jako patronkę i kreatorkę wszelkiego życia. Wierzono że, w tym dniu do kraju powracają bociany. Symbolizowały one szczęście, powodzenie i płodność. Starano się więc o to, żeby bocian zawitał do obejścia. W tym celu np. na Podlasiu wypiekano ciasta w kształcie łap ptasich, skowronków i narzędzi rolniczych, które umieszczano pod strzechą i w starych gniazdach.

Niedziela Palmowa

Dzień ten upamiętnia triumfalny wjazd Jezusa Chrystusa na osiołku do Jerozolimy. Jezus przybył tam wraz z uczniami na obchody święta Paschy. Z tej okazji od IV w. organizowano procesje z palmami, a od IX w. rozpowszechnił się zwyczaj ich święcenia. Według tradycji w palmie powinny znaleźć się gałązki wierzbowe, które symbolizują umiłowanie do życia, a także rośliny wiecznie zielone np. bukszpan oraz sztuczne kwiaty. Dziś najpopularniejsza jest tzw. palma wileńska. Znane są też palmy z południa Polski, zrobione z prętów wierzbowych, leszczynowych lub wiklinowych i zwieńczone bukietem z kwiatów i wstążek. Na ich szczycie umieszcza się często złocisty krzyżyk. Wiele osób może też kojarzyć palmę kurpiowską w kształcie kwietnego słupa. Palma jest symbolem męki i Zmartwychwstania Jezusa oraz nieśmiertelności duszy ludzkiej. W dniu tym odbywał się już zapomniany obrzęd wożenia drewnianej figury Jezusa na osiołku przez najznaczniejsze osoby. Po powrocie do domu poświęconą palmą kropiono dom i obejście, a jej części umieszczono w gniazdach, pod pługiem lub za obrazami albo wbijano w polu i ogrodzie, żeby wszystko dobrze obrodziło.

Triduum Święte

Jest to czas rekolekcji, nabożeństw pasyjnych oraz porządków. Ważne jest przede wszystkim Triduum Święte, Wielkanocne lub Paschalne, czyli Wielki Czwartek, Wielki Piątek i Wielki Sobota.

Wielki Czwartek
W tym dniu wspominamy Ostatnią Wieczerzę i ustanowienie Eucharystii. W tym dniu zawiązuje się dzwony w kościołach na znak żałoby. Biskupi myją nogi biednych ludzi. Upamiętnia to umycie nóg apostołom przez Chrystusa przed Ostatnią Wieczerzą. Wieczorem księża gaszą świece na ołtarzu i uderzają mszałami o pulpity, co symbolizuje strach apostołów po pojmaniu Jezusa. Kiedyś, w tym czasie, dochodziło do różnych psot młodzieży. W Wielkim Tygodniu obchodzono też tzw. "judaszki", podczas których niszczono kukłę Judasza. Na Górnym Śląsku chłopcy przebierali się za Judasza lub diabła z rogami, a inni zakładali odwrócone kożuchy. Chodzili po domach i opowiadali, że złapali Judasza, za co otrzymywali pieniądze i kilka jajek. Do przełomu XIX i XX w. przetrwał zwyczaj obmywania się w rzekach potokach lub w strumieniach w Wielki Czwartek lub w Wielki Piątek. Wierzono, że ma to właściwości oczyszczające i zdrowotne.

Wielki Piątek
Jest to czas żałoby. W dniu tym nie odprawia się mszy. Głównym punktem obchodów jest Adoracja Krzyża. Do końca XVIII w. w Wielki Piątek można było spotkać w kościele tzw. "biczowników", inaczej zwanych "karnikami", którzy leżeli krzyżem, modli się i biczowali do rozlewu krwi. Pochodzili oni z różnych warstw społecznych. Byli wśród nich królowie np. Jan Kazimierz. Wciąż żywa jest tradycja umieszczania w świątyniach symbolicznych Grobów Chrystusa i czuwania przy nich straży grobowych np. na terenie ziemi rzeszowskiej. W kalwariach w tym dniu odbywają się widowiska pasyjne. Jest to dzień ścisłego postu, co oznacza, że powinniśmy zjeść tylko jeden posiłek do syta, a wszystkie pokarmy powinny być bezmięsne. W tym dniu powinniśmy mieć już gotowe dania świąteczne. W ostateczności do południa w Wielką Sobotę. Ważną częścią tych przygotowań jest zdobienie jajek. Wyróżniamy przede wszystkim kraszanki i pisanki. Te pierwsze są jednokolorowe, bez wzoru. Kiedyś barwiono je przy pomocy naturalnych składników np. soku z buraka i cebuli. Pisanki natomiast posiadają wzór. Uzyskiwano go np. za pomocą wosku lub wyskrobywania ostrym narzędziem. Jajko jest symbolem odradzającego się życia. Pierwsze pisanki odnalezione na terenie ziem polskich pochodzą z X w. Kiedyś zakopywano jajka pod węgły budowanych domów lub rzucano skorupki pisanek pod drzewa owocowe, co miało na celu odegnać wszelkie nieszczęścia. Turlanie jajek po ciele chorego miało go uzdrowić. Na wschodzie Polski pozostawiano pisanki na grobach. W lany poniedziałek dziewczęta mogły wykupić się przy ich pomocy. W Wielki Piątek odbywał się też tzw. "pogrzeb żuru i śledzia". Wieszano na drzewie garnek z żurem i śledzie, po czym strącano je, a skorupy i rybie ości zakopywano.

Wielka Sobota
To przede wszystkim czas święcenia:

  • wody,
  • ognia,
  • cierni,
  • pokarmów.

W tym dniu można w świątyni pobrać wodę święconą. Wiele osób wierzy, że pokropienie nią gospodarstwa domowego chroni przed urokami. Wieczorem odbywa się święcenie ognia. Z rozpalone ogniska zapala się paschał. Niegdyś wierni rozpalali od niego cierniowe gałązki, które zabierali do domu. Przy ich pomocy rozpalali lampy i kuchnie, a potem obchodzili z tymi gałązkami kurniki i stodoły. To również miało chronić przed urokami. Kiedyś świecono wszystkie potrawy przeznaczone na śniadanie wielkanocne. Zwłaszcza w XVIII i XIX w. koszyki z jedzeniem były bardzo okazałe. Zwyczaj święcenia pokarmów w kościele pojawił się z czasem. Wcześniej ksiądz obchodził wsie i miasta poświęcają pokarmy np. na dworskich dziedzińcach i przy kapliczkach przydrożnych.

Wielka Niedziela

Jest to najważniejszy dzień obchodów Wielkanocy. Niegdyś nazywano ten dzień Paschą. W tym dniu świętujemy przede wszystkim Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Jest to dzień wielkiej radości, zwycięstwa i odradzającego się życia, co współgra z pierwszymi oznakami wiosny. Obchody w tym dniu rozpoczyna rezurekcja, czyli trzygodzinne nabożeństwo połączone z procesją. Do początku XX w. była ona odprawiana w Wielką Sobotę, o północy. Kiedyś wierzono, że czarownice nie są w stanie dotrwać do końca procesji. Po nabożeństwie udajemy się do domów na uroczyste śniadanie.

W wielu domach nadal kultywowana jest tradycja dzielenia się jajkiem i składania życzeń przed rozpoczęciem tego posiłku. W niektórych częściach kraju jada się też laskę chrzanu, co ma uchronić przed niektórymi chorobami. Na stole wielkanocnym ustawiamy pisanki, kwiaty, gałązki bukszpanu, baranka. Zwyczaj stawiania na stole baranka w Polsce sięga XVII w. Dzisiejsze stoły są mniej obficie zastawione niż szlacheckie i magnackie. W niektórych dworach magnackich tworzono ilość danej potrawy odpowiadającej liczbie pór roku, miesięcy, tygodni, dni i godzin w roku. Królowały mięsa, ciasta i jaja. W biednych domostwach posiłek był o wiele skromniejszy, jednak nie brakowało mięsa, masła, chrzanu i chleba. Podawano tylko dania na zimno lub do podgrzewania, ponieważ nikt w tym dniu nie gotował. Jadano żurek z białą kiełbasą, pieczyste i w niektórych regionach święconkę, czyli zupę z poświęconymi kawałkami mięs, przyrządzoną na serwatce, z dodatkiem chrzanu, masła i śmietany. Na deser serwowano baby, mazurki i serniki. W dniu tym biesiadujemy przy stole długie godziny. Dawniej urozmaicono je sobie różnymi grami np. tocząc pisanki po stole. Wygrywał ten, kto najdłużej jej nie rozbił.

Poniedziałek Wielkanocny

W tym dniu często spotykamy się z dalszą rodziną. Jest to bowiem czas zabaw, psot i radości. Na ziemi sądeckiej, rzeszowskiej i tarnowskiej do dziś święci się pola kropidłem z palm wielkanocnych, po czym zebrani udają się na wspólne spożycie jajecznicy z resztkami święconego. Ma to zapewnić pomyślność przy pracach rolnych. W Pietrowicach Wielkich odbywa się w tym dniu uroczysta procesja po wsiach i polach, z krucyfiksem i figurką Chrystusa. Wcześniej ten zwyczaj był praktykowany na całej ziemi raciborskiej.

Najbardziej znany jest tzw. "śmigus-dyngus", czyli oblewanie się wodą. Kiedyś były to dwa zwyczaje. "Śmigus" polegał na oblewaniu wodą lub smaganiu gałązkami wierzby panien. Im dziewczyna miała większe powodzenie, tym bardziej była oblewana i smagana. Natomiast "dyngus" oznaczał procesję młodych mężczyzn, podczas której zbierali oni dary świąteczne. Zwyczaj polewania wodą był uważany przez wielu duchownych za pogański i bezskutecznie zwalczany. W tym dniu dzieci i młodzież chodzili po domach, składali życzenia. W Małopolsce znany jest zwyczaj odwiedzania domów przez tzw. "dziadów śmigusowych" lub "słomiaków", którzy rzadko się odzywają. Symbolizuje to żydowskich wysłanników, którzy zostali ukarani utratą głosu za brak wiary w zmartwychwstanie Jezusa. W centralnej Polsce chodzili tzw. "kurcarze" z żywym, a potem drewnianym lub glinianym kogutem. Służyło to kojarzeniu par, bowiem kogut jest symbolem siły, urody i płodności. Jeśli dziewczynie spodobał się któryś chłopiec z takiego pochodu dawała mu pisankę. W tym dniu odbywał się w Krakowie kiermasz świąteczny nazywane "emausem". Można na nim było kupić np. słodycze i zabawki. W wielu regionach Polski we wtorek po Wielkanocy kobiety oblewały mężczyzn.

Komentarze