Neuroprzekaźniki: noradrenalina, dopamina, serotonina - ich wpływ na depresję

NeuroprzekaźnikiOkreślenie "depresja" w powszechnym mniemaniu odnosi się do stale odczuwalnej melancholii i przykrych doświadczeń, poczynając od prawie że niezauważalnego, przejściowego obniżenia nastroju, aż do głębokich zaburzeń psychicznych, mogących zagrażać życiu chorego. Według statystyk, depresja jest najczęściej występującym czynnikiem, prowadzącym do samobójstwa. Człowiek chory odczuwa objawy o różnym charakterze i stopniu nasilenia.

Objawy depresji

W początkowej fazie rozwoju, pojawia się smutek, przygnębienie, poczucie uwięzienia, a co za tym, idzie - bezradność. Nieco później, przychodzi spadek zainteresowania otaczającym światem, apatia oraz nieumiejętność odczuwania przyjemności. Chory zaczyna negatywnie myśleć o swojej osobie, otoczeniu i przyszłości. Dominują przekonania będące mimetycznym odbiciem braku nadziei na lepsze jutro, braku wiary we własne możliwości i obniżonej samooceny. Oczywiście, negatywne myśli są irracjonalne lub w znaczny sposób wyolbrzymione. Chory człowiek zupełnie inaczej interpretuje otoczenie, niż wtedy, gdy jest zdrowy. Jednostka skarży się na problemy z pamięcią i koncentracją. Za przyczyną zobojętnienia i osłabienia motywacji, osoby dotknięte depresją społecznie wycofane, unikają kontaktów ze znajomymi, a także ograniczają wykonywanie czynności, które do niedawna sprawiały im radość. Niekiedy, zauważalne są zmiany w poruszaniu się (zmiany psychoruchowe), które objawiają się spowolnieniem. Mimika twarzy, także poczyna odbiegać od normy. Twarz staje się blada, pod oczami pojawiają się "worki", a kąciki ust opadają, zupełnie tak, jakby jakiś przywiązany do nich ciężar niemałej wagi, pociągał je w dół. Głos chorego staje się nudny, monotonny, jednostajny, cichy i wolny - pozbawiony jakichkolwiek emocji. Nierzadko pojawiają się również zaburzenia snu i apetytu.

Pamiętajmy jednak, że każdy człowiek to inna historia, inny przypadek. Nie możemy w jednakowy sposób wyrażać się o depresji "Nowaka", co o schorzeniach "Kowalskiego" - każda jednostka, inaczej przeżywa swoją depresję, każdy ma odmienną wrażliwość i w określonych sytuacjach, miotają nim inne uczucia. Dobrze wiedzieć, że depresja może mieć różne oblicza, a jej objawy manifestują się na milion różnych sposobów.

Podłoża depresyjne

Znanych jest mnóstwo czynników, mogących wpływać na rozwój choroby. Znaczna część z nich, pozostaje jednak nieznana. Najnowsze doniesienia naukowe, mówią, że predyspozycje do rozwoju schorzenia mogą być zapisane w genach i wynikać z uwarunkowań:

  • środowiskowych,
  • wychowawczych,
  • dietetycznych.

Geny mogą wpłynąć na pojawienie się objawów, świadczących o obniżonym nastroju, huśtawkach emocjonalnych czy przewlekłym smutku - jednakże nie możemy przypisywać im charakteru determinującego. Bardzo dobrze znane jest powiedzenie "jaka matka taka córka". Tajemnicą nie jest, że pewne cechy charakteru zapisane są genach, dziedziczymy je po rodzicach, dziadkach czy jeszcze dalszych przodkach. Z biologicznego punktu widzenia, nasz materiał genetyczny (DNA) jest komponentą "danych" zapisanych na nici DNA, pochodzących od obojga rodziców. Najczęściej dostajemy ich po ok. 50% od każdego rodzica. To, które cechy fenotypowe (widoczne gołym okiem) czy te których nie widać (charakter, budowa, wielkość organów, ilości wytwarzanych hormonów i enzymów, niektóre choroby) ujawnią się u dziecka zależne jest od techniki dziedziczenia danej cechy. Warto wiedzieć, że u jednej osoby, może istnieć kilka wariantów (alleli) tego samego genu. Ujawnia się zwykle ten, który jest jakościowo, według wytycznych naszego organizmu, silniejszy od pozostałych. Jeśli, organizm uzna za mocniejsze, białko odpowiadające za emocjonalność, niż to kodujące spokój, człowiek będzie miał predyspozycje do afektu i ataków histerii, co również jest czynnikiem, wpływającym na rozwój depresji. Oczywiście, w połączeniu z kilkoma innymi przymiotami.

Geny również w inny sposób potrafią determinować nasze skłonności. Aby zrozumieć, wiedzieć należy, że jakość komórek produkujących nasze neuroprzekaźniki (białkowe informatory), ich ilość, umiejscowienie oraz stężenia substratów niezbędnych do powstania białek, mechanizmy produkcji neuroprzekaźników, ich zdolności do przechodzenia przez błonę synapsy (zakończenie neuronu) zapisane jest w genach.

Czym są neuroprzekaźniki?

Neuroprzekaźniki to chemiczne związki, których maleńkie cząsteczki odpowiedzialne są przenoszenie sygnału pomiędzy neuronami (komórki nerwowe). Do najważniejszych neuroprzekaźników zalicza się:

  • noradrenalinę,
  • dopaminę,
  • serotoninę.

Neuroprzekaźniki a depresja

Pierwsze objawy depresji pojawiają się na skutek zaburzeń stężenia wymienionych neurotransmiterów. Badania naukowe jednoznacznie dowodzą, że każdy z elementów wspomnianej "świętej trójcy", odgrywa bardzo niebagatelną rolę w naszym życiu i działa niczym "pilot" włączający lub wyłączający nam dobry humor.

1. Noradrenalina

Noradrenalina wytwarzana jest w rdzeniu nadnerczy, a jej zadaniem jest mobilizacja organizmu do działania. W mózgu, noradrenalina oddziaływuje dodatnio na obszary odpowiadające za koncentrację, czujność, zapamiętywanie, a jednocześnie, wzbudza niepokój i lęk. Warto zatem, zastanowić się - lepiej gdy stężenie noradrenaliny w organizmie jest wysokie czy niskie?

Dobra pamięć, koncentracja, czujność... - Noradrenalina produkowana jest głównie w sytuacjach stresowych, wraz z adrenaliną, a jej stężenie wyraźnie spada podczas snu, czyli podczas relaksu i odprężenia. Jej nadmierne stężenie może powodować:

  • arytmię serca,
  • nadciśnienie,
  • nadmierną potliwość,
  • zmianę aktywności motoryki układu pokarmowego,
  • uwolnienie materiałów zapasowych, a głównie glukozy do mięśni szkieletowych.

Ten mechanizm działania ma na celu przygotowanie naszego organizmu do walki bądź ucieczki. Podwyższone ciśnienie krwi oznacza, że serce będzie tłoczyć większe niż dotychczas porcje życiodajnego płynu, bogatego w nasycone tlenem krwinki czerwone, do mięśni szkieletowych, dla których tlen jest podstawową pożywką. Glukoza natomiast, stanowi alternatywne źródło energii, w chwili, gdy dostawy tlenu okażą się nie być wystarczające. Taki system na pewno podniósłby wydajność naszych ruchów, a nasze mięśnie mogłyby wykonać nawet kilkakrotnie bardziej wydajną pracę, niż w sytuacji bezstresowej. Mózg jest organem myślącym dla nas, nawet w trakcie odpoczynku, który stara się dostosować nasze wątłe ciało do niekorzystnych warunków środowiskowych. Faktem jest jednak, że nie potrafi rozróżnić sytuacji o niskim ryzyku szkodliwości (kartkówka z matematyki, kłótnia z mężem, szef w złym humorze) od momentów prawdziwego zagrożenia życia (zamach terrorystyczny, napaść nożownika, atak dzikiego zwierzęcia). Stąd zbyt częsta ekspozycja na warunki stresowe, nawet gdy faktyczne ryzyko utraty zdrowia lub życia jest niskie, będzie skutkowała nadmierną produkcją noradrenaliny. Możemy więc, spodziewać się kłucia, bólu i duszności w klatce piersiowej w efekcie pojawiających się zaburzeń, uczucia "roztrzęsienia" jako konsekwencji nadciśnienia, biegunki, rzadziej zaparcia, utraty apetytu i chudnięcia. Również koncentracja i zwiększone zapamiętywanie utrzymują się tylko przez chwilę. Po kilku minutach "włączy się" panika, jako suma działania wszystkich hormonów stresu. Nadmiar noradrenaliny powoduje bezsenność, chroniczne zmęczenie, zaburzenia lękowe, co pociąga za sobą przykre skutki w postaci poczucia życia w ciągłym stresie, nieprawidłową percepcję zdarzeń, nieuzasadniony strach, a także rzadziej spotykane zjawisko - ujawnienie zaburzeń osobowościowych i rozwój kolejnego epizodu utajonych chorób psychicznych (mania, schizofrenia, choroba afektywna dwubiegunowa). Można zatem uznać, że niesprzyjające człowiekowi warunki środowiskowe inicjujące stres i słaby charakter mogą przyczynić się do nadmiernej produkcji noradrenaliny. Pamiętajmy też, że niektórzy mogą posiadać specyficznej budowy błony synaptyczne, nadzwyczaj wrażliwe na działanie noradrenaliny. Dobrze wiedzieć, że opisywany neuroprzekaźnik, to również bardzo istotny lek, często stosowany przez pracowników służby zdrowia i ratowników medycznych. Noradrenalina ma silne właściwości wazopresyjne - powoduje skurcz naczyń krwionośnych, a więc, zwiększenie ciśnienia tętniczego, u osoby w hipotonii, staje się możliwe. Z kolei, leki działające na zasadzie zwrotnego wychwytu cząsteczek noradrenaliny (możliwe jest ponowne ich wykorzystanie przez neuron) zaliczane są do grupy najsilniej działających antydepresantów. Należy tu np. słynny bupropion, który zapobiega też ucieczce dopaminy i serotoniny. Innymi słowy, nim wspomniane neurotransmitery zostaną przekształcone do metabolitów i usunięte z ustroju, neurony wykorzystają je ponownie, a więc, świeżo wytworzone ilości mediatorów neuronalnych mogą zostać zaoszczędzone.

2. Dopamina

Dopamina jest produkowaną w Ośrodkowym Układzie Nerwowym katecholaminą, pochodną tyrozyny - hormonu produkowanego przez tarczycę. Tyrozyna jest substratem przekształcanym ostatecznie do formy dopaminy, dlatego też, niedoczynność tarczycy (choroba Hashimoto) jest czynnikiem predysponującym do rozwoju depresji. Dopamina posiada aż pięć swoistych receptorów (białka na powierzchniach błon synaptycznych, do których niczym puzzle wpasowują się neuroprzekaźniki), które zlokalizowane są w różnych miejscach układu nerwowego. W każdym z tych obszarów dopamina pełni inne funkcje.

  • W układzie podkorowym (pozapiramidowym) umożliwia skoordynowanie ruchów mięśni szkieletowych z założeniami myślowymi oraz wzmaga napięcie mięśni. Niedobór dopaminy na ogół wiąże się z rozwojem choroby Parkinsona czy nieco rzadziej - pląsawicy. Warto zauważyć, że dla tych schorzeń specyficzna jest sztywność mięśni, pojawiająca się za przyczyną zaburzenia funkcjonalności pozapiramidowych struktur.
  • W układzie limbicznym mózgu odpowiada za zdolności poznawcze, interpretację zachowań ludzkich, postrzeganie otaczającego świata, uczenie się, koncentrację oraz za uczucia czy emocje.
  • W podwzgórzu pełni rolę regulacyjną hormonów, zwłaszcza gonadotropin oraz prolaktyny - białka, które blokuje owulację i miesiączkę u kobiet, które dopiero co urodziły.

Dopamina jest najważniejszym neuroprzekaźnikiem, definiującym nasze człowieczeństwo. Przyrost energii, samopoczucie, motywacja do działania itd. Dopamina jest czynnikiem, który we właściwych ilościach potrafi wywołać uczucie błogości, euforii, nieocenionego szczęścia... a wszystko za sprawą receptorów CB1 umieszczonych w strukturze płata limbicznego mózgu - w hipokampie. Ten niewielki, bardzo niepozorny element nie bez powodów nazywany jest ośrodkiem "nagrody i kary". Badania naukowe wykazały, że cały układ limbiczny, podobnie jak półleżące jądro przegrody (struktura mózgowa) usiane są receptorami CB1, w które dopamina idealnie się wpasowuje. Połączenie cząsteczki dopaminy z właściwym receptorem, powoduje szereg reakcji chemicznych, prowadzących do euforii. A zatem, wszystko co zawiera dopaminę, może uzależniać. Nie popadajmy jednak, w skrajności... Ciężko osądzać "Panią Kasię" z osiedlowego spożywczaka o sprzedaż czekolady, kawy, kakao, batoników... Mowa oczywiście, o ciężkich używkach czy jointach, które są w stanie ekspresowo otworzyć właściwe bramki w mózgu i wywołać "efekt haju". Pamiętajmy, że hipokamp to niezwykle "łasa na używki" część mózgu, którą łatwo przyzwyczaić do luksusu, a już gorzej przekonać do życia bez "magicznych substancji". W sytuacji bowiem, gdy przez pewien okres czasu dostarczamy płatowi limbicznemu związków, masowo i intensywnie otwierających bramki CB1 (amfetamina, heroina, marihuana), delikatne elementy mózgowe "zapamiętują", że w pewnych odstępach czasowych dostają swoją ulubioną pożywkę. Kiedy więc, zabraknie tego dobrodziejstwa, zaczną domagać się należności, manifestując swój bunt w postaci zakłóceń w działaniu - złe samopoczucie, spadek koncentracji i uwagi, ciągły smutek, zmęczenie. Nie zapominajmy jednak, że u chorych na depresję, stężenie tego neuroprzekaźnika drastycznie spada. W skrajnych przypadkach, obszar odpowiadający za emocje, poczyna "płakać" tak intensywnie, że osobie dotkniętej depresją "pęka serce" i ta, decyduje się na ostatni krok - samobójstwo. Osobom dotkniętym depresją radzi się uprawianie sportu, ponieważ w trakcie treningów, dopamina uwalniana jest w sposób naturalny. Istnieją doniesienia naukowe odnośnie zaburzeń w wykorzystaniu dopaminy przez neurony, a schizofrenią. Niewykluczone, że u schizofreników dochodzi do szybkiego rozpadu dopaminy, przez co ta, nie może należycie wykonać swych powinności. Stąd, pojawiają się zaburzenia poznawcze i halucynacje. Okazuje się również, że wolne rodniki i chinony będące produktami ubocznymi rozkładu dopaminy, u niewielkiej grupy społecznej, niszczą komórki mózgowe, inicjując lub wzmagając rozwój alzheimera czy innych chorób.

W razie potrzeb, dopamina może być w organizmie przekształcana do noradrenaliny poprzez enzym hydroksylazę dopaminową, która jest wydzielana przez korę nadnerczy. Dopamina może być również syntezowana na komórkach odpornościowych, głównie na limfocytach. To zjawisko nie zostało jeszcze do końca poznane ani wyjaśnione, ale naukowcy rozważają, czy ta przypadłość nie pełni jakiejś szczególnej roli w rozwoju chorób autoimmunologicznych (takich, gdzie komórki odpornościowe gospodarza widzą wroga, którego należy zabić, w komórkach własnego ciała). Zadaniem antydepresantów jest zwiększenie jej produkcji oraz zapobieganie ucieczce. Stężenie tyrozyny, z racji tego, że jest prekursorem dopaminy, powinno u chorego być stale monitorowane, podobnie jak witamina D3, która jest katalizatorem przemiany i związkiem niezbędnym do produkcji tyrozyny.

3. Serotonina

Serotonina zwana "hormonem szczęścia" produkowana jest głównie w enterochromatofilnych komórkach błony śluzowej jelit oraz w mniejszych ilościach w szyszynce i przez płytki krwi . Oznacza to, że najwięcej serotoniny mamy... w jelitach. Jakie jest zatem jej zadanie i rola w depresji? Otóż, serotonina, wraz ze swoim metabolitem - melatoniną, regulują sen, w trakcie którego, organizm naprawdę się odpręża. Serotonina również, reguluje pracę wielu obszarów mózgowych, w tym tych, które odpowiadają za koncentrację, skupienie, poznawanie, odczuwanie przyjemności. Logiczne zatem, staje się, że jej niedobór doprowadzi do obniżenia nastroju i zachowań agresywnych. Poza tym, wpływa na wrażliwość na ból, reguluje libido i uczucie zmęczenia. Znane są mutacje genetyczne odpowiadające za depresję wynikającą z nieprawidłowego działania receptora serotoninowego. Nieprawidłowości w genie 5-HT2A blisko dwukrotnie zwiększają ryzyko samobójstwa. Na chemiczne mechanizmy działania serotoniny wpływają leki należący do grupy tzw. "inhibitorów MAO", natomiast na wychwyt zwrotny i ponowne wykorzystanie cząsteczek serotoniny, inhibitory SSRI, do których należy najczęściej stosowany lek w leczeniu depresji - fluoksetyna. Dobrze wiedzieć, że serotonina może powstawać wyłącznie w obecności magnezu i witamin z grupy B.

Komentarze