Moda XXL

Moda XXLMarylin Monroe powiedziała "...pieniądze szczęścia nie dają, dopiero zakupy..." ale czy na pewno? Jestem xxl - ką, nie, nie mam z tego powodu poważniejszych kompleksów. Jednak do wściekłości doprowadzają mnie zakupy! Dzisiaj wybrałam się na "maraton " po sklepach.

W portfelu świeżo "uzupełniona" karta Visa i wizja mojej nowej garderoby dodawała mi skrzydeł. Jak się później okazało, nie na długo. Pomyślałam, że zacznę od tego czego nie widać, a co kobiety ( niezależnie od rozmiaru ) kochają...bielizna. Pierwszy sklep kusi, na wystawie cudowne koronkowe "cacka" , koszulki okrywające manekiny chłodną satyną i szelest jedwabiu.

Ach...proszę Panią za ladą o pokazanie mi modeli w moim rozmiarze ( 90D/xxl ) i pierwsze moje rozczarowanie, Pani z miłym uśmiechem informuje, że żaden z producentów modeli, które wybrałam nie szyje TAKIEGO rozmiaru! O zgrozo...jakiego rozmiaru??? Jestem normalną 40-letnią kobietą, którą stać na rzeczy, których nie ma. Potem był kolejny sklep i analogiczna sytuacja. Kolejny i kolejny.....i do domu wróciłam z białym, puszystym ręcznikiem ( dobrze, że istnieją kąpielowe w rozmiarze xxl ) i kolejnym flakonem perfum.

Pytam - dlaczego ???

Dlaczego producenci nie dbają o kobiety o pełniejszych kształtach, "rzucając" marnego wyglądu kilka sztuk odzieży czy bezkształtnych biustonoszy, że o figach nawet nie wspomnę, bo to, co zobaczyłam uwłacza mojemu poczuciu estetyki. A przecież niedawno wróciłam z Londynu, z walizką pełną kolorowych, świetnie skrojonych ubrań i ślicznej bielizny. Tam nikt mi nie powiedział, że nie ma mojego rozmiaru, i żadna ekspedientka nie oznajmiła "życzliwie", że kolekcja kończy się na rozmiarze 42 czasami na 44.

Może producenci zaczną się zastanawiać dlaczego nie mają zysków ze sprzedaży?

Podpowiem ...... nie dbają o klientki, które chcą kupić a nie maja co, klientki, które zazwyczaj nie noszą rozmiaru 38/40. Tak, wiem zaraz niektórzy rzucą mi się do gardła :) z oburzeniem wołając " nie należy promować otyłości " , " pieniądze wydaj na dietę ".

Otóż tym wszystkim mówię NIE, ponieważ dobrze mi w swoim 44 rozmiarze i jako NORMALNA kobieta chcę się dobrze ubrać w naszych polskich sklepach.